Wąwóz Trigradzki

Wąwóz tak naprawdę kryje w sobie wiele innych atrakcji. Oprócz przejścia drogą wzdłuż zwisających nad nami skał i obleganych mocno przez miłośników ptaków rozstawiających dosłownie na środku szosy statywy i aparaty ciężkiego kalibru, możemy przejść się podziemnymi korytarzami do tzw. Diabelskiego Gardła, gdzie słychać huk potężnego wodospadu. Przed wejściem do tunelu przyjrzeć się także możemy lub posłuchać bałkańskiego grajka dującego w dudy z worka ze skóry owczej. Zagubiony gdzieś w wysokich górach, położony z dala od utartych szlaków Trigrad kusi swoimi tajemnicami i wciąga…

Wąwóz Trigradzki lub Wąwóz Trigrad położony jest w trudnodostępnych odcinkach południowo-zachodniego pasma Rodopów kilka kilometrów od granicy z Grecją. Jest efektem długiego, trwającego miliony lat procesu erozji, jaki zafundowała temu miejscu wartka rzeka Trigradska. Gdzieniegdzie brzegi wąwozu są oddalone od siebie jakieś 300 metrów. Jednak w znacznej jego części, zwłaszcza na końcowym 2 – 3 kilometrowym odcinku drogi dojazdowej, dzieli je zaledwie 100 metrów. Po zachodniej stronie wąwozu skały wznoszą się na wysokość około 180 metrów, po stronie wschodniej na 350 metrów. Droga przyklejona jest do strony zachodniej, co potęguje niezwykłe wrażenia z tego miejsca.

Dojazd do Trigradu przebiega wzdłuż rzeki, która w wielu miejscach dosłownie wypływa ze skał. Ponieważ jest to klasyczna bułgarska, górska droga, czytaj „z jednym pasem i ruchem w obu kierunkach”, kierując pojazdem trzeba naprawdę porządnie się skupić na prowadzeniu, być bardzo tolerancyjnym zwłaszcza na masę innych osób poruszających się pieszo i amatorów birdwatchingu. Piesi także oprócz podziwiania widoków powinni zachować szczególną ostrożność przy przejściach. Na tej drodze wszystko splata się ze sobą: piękne widoki, rzadkie okazy fauny oraz codzienność ruchu kołowego i pieszego. Dlatego próbując osiągnąć cel końcowy w postaci wejścia do Diabelskiego Gardła ma się wrażenie, że Trigrad wydaje się znacznie bardziej odległy niż jest w rzeczywistości i w dodatku jest strzeżony przez mury kamiennej twierdzy. Masywne skały w kierunku górnej części drogi wydają się prawie ze sobą połączone i kradną też dużo światła słonecznego.

Dla osobistego komfortu i pełnego czerpania widoków polecam wybrać się do Wąwozu Trigrad transportem publicznym lub stopem i przejść drogę dojazdową pieszo.

P1110845 - Wąwóz Trigrad

Dojazd lub dojście, które polecam ma długość 10 km. Wąwóz zwęża się nagle na 2 kilometrze przejścia. Nad drogą zaczynają powstawać nawisy skalne. Co jakiś czas możemy mijać grupki wycieczkowiczów, czy ornitologów. Jeśli będziemy tam w sierpniu to możemy śledzić grupy amatorów ptaków, ponieważ oni wiedzą gdzie przystanąć i obserwować.

P1110851 - Wąwóz Trigrad
Widok ogólny na pierwszy odcinek wąwozu z traktem dojazdowym i grupką pieszych

Pierwsza połowa sierpnia to okres szczególny dla Wąwozu Trigradzkiego. Wówczas bowiem można tam zaobserwować pomurnika. Jest to średniej wielkości ptak z charakterystycznym różowo-czerwonym zabarwieniem piór z czarnym nalotem. Lotki mają czarny kolor i są pokryte białymi, okrągłymi plamami. W Europie występuje on nominalnie często, lecz zwykle gnieździ się skałach na znacznych wysokościach (powyżej 2 000 m n.p.m.). Dlatego tak naprawdę tylko w dwóch miejscach można go w miarę dobrze zaobserwować. Na ścianach szwajcarskiego zamku Chillon na poziomie 375 m n.p.m. oraz w Wąwozie Trigrad w Bułgarii. W trakcie spaceru pojawia się nagle z lewej strony wydająca się płaską, skała, prosto schodząca do wód rzeki Trigradska. Jeżeli w tym momencie zobaczymy na asfalcie las statywów i aparatów, należy zachować absolutną ciszę, gdyż właśnie być może pomurnik mieszkający na tych skałach daje o sobie znać. Śpiew pomurnika jest ledwo słyszalny, najprawdopodobniej usłyszy się najwyższe jego tonacje, zatem trzeba liczyć na migawki związane z jego ubarwieniem. Dodatkowym kłopotem w Wąwozie Trigradzkim jest samo zbocze, bardzo duże, prawie o płaskiej powierzchni bez zagłębień. Na dobrą sprawę oczy nie mogą złapać punktu odniesienia. Nam się nie udało zobaczyć. A szkoda, bo pomurnik prowadzi wyłącznie dzienny tryb życia.

pomurnik_toc13-001
Źródło: www.encyklopedialesna.pl, rys. T. Cofta

P1110856 - Wąwóz Trigrad
Skała pomurnika

P1110858 - Wąwóz Trigrad
Pielgrzymka amatorów birdwatchingu

Rzeka Trigradska znika w ziemi przy wejściu do jaskini Diabelskie Gardło, by potem pojawić się jakieś 530 metrów niżej, w innej jaskini. Jaskinia ta jest ulubionym miejscem turystycznym i jedną z najbardziej imponujących, rozwiniętych jaskiń w Bułgarii, ze względu na jej ogromny wodospad zasilany przez rzekę, o spadku wynoszącym 42 metry. Dobrze jest ją zwiedzić idąc z dołu do góry. Nie tylko wzmagający szum wody potęguje niesamowite wrażenie tego miejsca. Przed wejściem do tunelu dolnego można spotkać pana grającego na najprawdziwszych bałkańskich dudach.

P1110861 - Wąwóz Trigrad

Można powiedzieć, iż dudy są stare jak nasz świat. Ponoć już 6 tysięcy lat temu w Azji Południowo-Wschodniej powstały pierwsze, jeszcze stosunkowo prymitywne instrumenty na bazie skóry koziej. Instrument znany był także w starożytnym Egipcie. Do Bułgarii trafił jednak zupełnie inną drogą. Na bazie dud, czy jak mówią Bułgarzy „Gajdy” można prześledzić historię przodków tego bałkańskiego narodu. Na terenie Tracji i w górach dudy pojawiły się w VII w. n.e. przyniesione przez Protobułgarów, naród stepowy z Azji Środkowej, który pod wodzą pierwszego władcy – chana Asparucha osiedlił się na równinach naddunajskich i w Rodopach. Dzisiaj bułgarskie dudy wykorzystywane są nie tylko do prezentowania muzyki ludowej, lecz też do komponowania utworów jazzowych. Na terenie Bułgarii mamy dwa rodzaje dud:

  • jura – wysokie tony,
  • kaba – niskie tony.

To, na czym grał pan przed wejściem do Diabelskiego Gardła w Wąwozie Trigrad to kaba, bardzo popularna w Rodopach. Kaba widoczna na zdjęciu ma ustnik i dwie końcówki z otworami, których przyciskanie pozwala modulować dźwięk.

Wchodzimy do jaskini. Przechodzimy korytarz około 150 metrów, aby znaleźć się w podziemnej pieczarze o słusznych rozmiarach. Dobiega nas szum wody. Ostatni odcinek to metalowa klatka schodowa, która pnie się w górę. Gardło lub otwór w ziemi, przez który wpada rzeka jest naprawdę wąski.

P1110871 - Wąwóz Trigrad

P1110886 - Wąwóz Trigrad

P1110888 - Wąwóz Trigrad

Po wyjściu na powierzchnię wychodzimy na drogę asfaltową. Możemy pokusić się o zwiedzanie innych jaskiń w okolicy. Jednak większość z nich jest stosunkowo niewielka (tylko 12 ma więcej niż 100 metrów długości). Szczególnie interesująca może wydawać się Jaskinia Haramijska. Położona jest na zboczu przeciwnym do Diabelskiego Gardła. Odkryto tam pozostałości z okresu neolitu, jednak jaskinię można zwiedzać tylko z wykorzystaniem sprzętu do wspinaczki i w towarzystwie doświadczonego przewodnika. Niedaleko od tych jaskiń jest równie piękna Jaskinia Jagodina.

Do Wąwozu Trigrad droga dojazdowa prowadzi od miejscowości Trigrad. Miejscowość oferuje zakwaterowanie na noc i możliwość zorganizowania innych działań turystycznych. W pobliżu wsi znajduje się wiele szlaków turystycznych. Dlatego warto zatrzymać się w regionie dłużej podziwiając jego piękno.

Jak dojechać?

Autobusem:

Do Trigradu można dostać się autobusem z Płowdiw i Sofii z przesiadką w Dewinie.

Z dworca „Rodopy” w Płowdiw codziennie o 14.30 i 16.30 odchodzi autobus do Dewinu. Powrotny na trasie Dewin – Płowdiw codziennie o 8.15 i 13.00. Czas jazdy ok. 3 godzin.

Z Sofii istnieje bezpośrednie połączenie do Dewinu przez Pazardżyk. Codziennie z dworca centralnego w Sofii o 16.30 odchodzi autobus do Dewinu. Powrotny na trasie Dewin – Sofia codziennie o g. 6.45. Czas jazdy ok. 3 godzin. Koszt przejazdu w jedną stronę ok. 15 BGN.

W Dewinie trzeba złapać autobus relacji Dewin – Kesten, który zatrzymuje się w Trigrad. Odchodzi codziennie o 16.30. Powrotny na linii Trigrad – Dewin odchodzi codziennie o 7.00. Czas przejazdu 1h 20 minut. Koszt przejazdu w jedną stronę ok. 5 BGN.

Aktualny rozkład połączeń autobusowych z Dewinu jest dostępny tu: http://www.devin.bg/index.php?option=com_content&view=article&id=527:transportna-shema-na-obshtina-devin-v-sila-ot-03122013-g&catid=87:transportna-shema&Itemid=63

Taksówką:

W Dewinie możemy zapytać o możliwość przejazdu taksówką do Trigradu. Koszt przejazdu w jedną stronę powinien zamknąć się w granicach 25 – 30 BGN.

Samochodem:

Trigrad leży na uboczu głównych dróg. Poruszając się drogą lokalną nr 197 między Dewinem i Dospatem w miejscowości Teszel trzeba skręcić na Gjovren – Trigrad – Kesten. Ponieważ oznakowanie jest fatalne, w Teszelu należy zapytać o drogę.