Monastyr Sziomgwime

12 km na wschód od Mcchety w górnej części dosyć wąskiego wąwozu położony jest Monastyr Sziomgwime. Można powiedzieć, iż raczej jest to męski klasztor prawosławny. Działa do dziś. Nazwa pochodzi od jednego z tzw. Trzynastu Ojców Syryjskich – Szio, który przybył na tereny ok. 560 r. n.e. i założył pierwszą pustelnię. Aż do śmierci żył i kontemplował w jednej z pieczar położonych na zboczu nad dzisiejszym kompleksem zabudowań. Podobno jego ciało jest pochowane w jednej z jaskiń, których wyloty można zobaczyć z poziomu klasztoru. Już pod koniec VI w. klasztor był centrum życia monastycznego w Gruzji. Przebywało w nim wówczas ok. 2 tys. mnichów. Cały kompleks sprawia wrażenie, jakby składał się wyłącznie z nowych obiektów. Nic bardziej mylnego. W ciągu wieków, stare kościoły i zabudowania nie były burzone, tylko uzupełniane, rozbudowywane lub nawet przykrywane nowszymi konstrukcjami. Klasycznym tego przykładem będzie pierwszy kościół św. Jana Chrzciciela położony po lewej stronie wybrukowanej drogi prowadzącej do głównej cerkwi klasztoru. Kopuła w klasycznym kaukaskim stylu kopułowo-krzyżowym jest nowa. Jeśli jednak zboczymy z głównego szlaku przed wejściem pojawi się stara dzwonnica, przypuszczalnie z VI w. W środku zaś w panującym półmroku, zobaczymy, iż kościół ma parzystą liczbę naw, których szerokości zupełnie do siebie nie pasują. To znak, iż przez stulecia pierwotna budowla była rozbudowywana we wszystkie możliwe strony. W kościele można także podziwiać refektarz z końca XII w.

IMG_9352

IMG_9354

Zwiedzanie proponuję rozpocząć od dojścia brukowanym traktem do Kościoła Głównego z 1123 r. Jest tam sporo zachowanych fresków z szesnastego stulecia. Zachował on też wiele z pierwotnego kształtu. Ze sporego placyku przed cerkwią nie wracamy na dół główną drogą, tylko kierujemy się dalej w prawo i schodzimy ścieżką. Po lewej stronie co jakiś czas pojawiać się będą kolejne klasztorne zabudowania. Ścieżka jest też atrakcyjna, ponieważ jest zacieniona, co zwłaszcza w okresie letniego skwaru pozwala z większa uwagą kontemplować mistyczność tego miejsca. Zdarza się, że na drogach wewnątrz kompleksu spotkać można stada krów. Naszej wizycie w Sziomgwime cały czas towarzyszy urocza lokalizacja pośród okolicznych ścian wapiennych.

UWAGA!!! Sziomgwime to czynny klasztor. Dlatego uszanujmy atmosferę i nie róbmy zdjęć we wnętrzach obiektów.

Sziomgwime jest doskonałym miejscem dla tych, którzy chcieliby poczuć prawdziwą atmosferę wyciszenia, chcieliby również odpocząć od zgiełku. Monastyr leży na uboczu i nie jest w zasadzie w ogóle odwiedzany masowo.

IMG_9355

Jak dojechać?

Do kompleksu klasztornego prowadzi z Mcchety wyłącznie droga gruntowa zawieszona na dość wysokich zboczach. Dlatego, aby dostać się do niego, trzeba wynająć transport prywatny. Zwykle wystarczy taksówka. W Mcchecie koło Katedry Sveti Cchoweli należy zagadnąć taksówkarzy. Naturalnie trzeba się targować. Zwykle jednak opcje są następujące:

  1. Wycieczka do Sziomgwime łączona z Monastyrem Dżwari – koszt 35 GEL za taksówkę
  2. Wycieczka tylko do Sziomgwime – koszt 25 – 30 GEL za taksówkę

Może się zdarzyć, iż przy wyborze opcji pierwszej, Sziomgwime jest realizowane innym wozem. Nie wszyscy bowiem ze względu na drogę chcą tam jeździć. Podróż z Mcchety do klasztoru zajmuje 40 minut w jedną stronę. Jest także usiana ostrymi zakrętami, co jest ważne dla osób z wrażliwym układem pokarmowym. Samochód czeka na nas przed wejściem do kompleksu, żeby zabrać nas z powrotem do Mcchety.

Kiedy jechać?

Zdecydowanie pora letnia jest najodpowiedniejsza do tego, aby odwiedzić Monastyr Sziomgwime. To jedyna pora roku, kiedy brak opadów wpłynie na to, iż będzie można szybko i bezpiecznie dotrzeć do miejsca.

Zobacz fotorelację z podróży