Pagody Kakku

Zagubione gdzieś w lesie niezliczone pagody w Kakku stanowią jedno z tych miejsc w Birmie, do którego trzeba dotrzeć. Położone są z dala od utartych szlaków turystycznych, szlaków ludzkich. Nadal jeszcze nie ma tam zbyt dużo odwiedzających ze względu na trudności w dostaniu się do tego regionu kraju.

Na dobrą sprawę to nie wiadomo za bardzo, kiedy kompleks Kakku został wybudowany w tym niedostępnym obszarze regionu Szan, dziś 40 km na południowy wschód od jedynego w okolicy większego miasta Taunggyi.
Jedna legenda głosi, iż miejsce to zostało wybrane już w III wieku p.n.e. przez hinduskiego władcę Ashiokę, który rozprzestrzenił buddyzm na wiele regionów Azji Południowo-Wschodniej. Inna legenda głosi, iż król Baganu – Alaungsithu zechciał poświęcić ten teren Buddzie w połowie XII wieku naszej ery. Prawda jest chyba jednak inna i ściśle związana z miejscowym ludem Pa-Oh, jednym z wielu autochtonicznych narodowości zamieszkujących wschodnią Birmę. Lud Pa-Oh przez wieki żył sobie spokojnie kultywując swoje wierzenia, uprawiając poletka. Nawet dziś włączeni w ramy wielonarodowego państwa, żyją sobie we względnej izolacji od reszty kraju, wysoko w górach.

Wyrazem kultury Pa-Oh jest właśnie las stup Kakku. Zobaczymy tam około 2 000 stup zgromadzonych na stosunkowo niewielkim terytorium. Na nasz system rozumienia tego typu miejsc oznaczałoby to po prostu cmentarz z tyloma nagrobkami. Dla ludu Pa-Oh i generalnie buddystów odmiany therawady jest to jednak coś więcej.

Kakku to swoiste pole do rozmów z tymi, co odeszli, to swojego rodzaju sanktuarium, gdzie niekoniecznie trzeba oddawać cześć zmarłym przodkom, ale czerpać też energię do codziennego życia. Ośmieliłbym się stwierdzić, że Kakku to takie miasto z jego mieszkańcami dziś i mieszkańcami gdzieś tam daleko z przeszłości.

Birma 561

Kakku położone jest na niewielkim płaskowyżu na wysokości około 1 300 m n.p.m.

Cały kompleks poprzedza pas ziemi bez drzew. Warto się udać na werandę jednego z domów, gdzie mieści się lokalna knajpka, skąd można zrobić zdjęcie poglądowe na całe Kakku (jak to powyżej).
Następnie wchodzimy do kompleksu przez pozłacaną bramę. Za nią zaczyna się bajkowy las setek stóp większych, mniejszych. Niektóre z nich błyszczą, jakby były wykonane tuż przed naszym przyjazdem, inne zaś są tak stare, iż porastają je konary małych drzew. Zastanawiam się, czy nie są starsze, niż legenda o królu z Baganu, który pobłogosławił to miejsce.
Ciekawostką jest fakt, iż żadna ze stup nie jest podobna do innej. Każda jest osobnym dziełem. Nie znajdziemy dwóch takich samych.

Kakku_01

Kakku_05

Typowa stupa ma kamienną podbudowę, z której wyrasta część centralna zwężająca się ku górze. Na tej części mamy niezliczone płaskorzeźby wykonane w kamieniu przedstawiające sceny z życia Buddy, motywy roślinno-zwierzęce, niekiedy też erotyzujące scenki, bardziej charakterystyczne dla hinduizmu. Płaskorzeźby są wykonane w sposób prosty, bez zbędnych ulepszeń. Za to niezliczone figury charakteryzują się bogactwem sztukatorskim. Możemy prześledzić ich cały panteon przedstawiający tancerzy, bogów, rzemieślników, muzyków. Każda z tych figur bardzo bogato rzeźbiona z najdrobniejszymi detalami, być może opowiada historię osoby związanej z tą stupą lub historię uniwersalną. Większość figur datuje się na siedemnaste lub osiemnaste stulecie. Jest jednak wiele dużo starszych elementów. Cała stupa zwieńczona jest tzw. hti, czyli ozdobnym ornamentem zwisającym z wierzchołka stupy jak mała parasolka.

Kakku_03

Kakku_04

Kakku_06
Po lewej stronie na czubku widać całą konstelację zwaną hti

Bardzo charakterystyczna jest wszechogarniająca cisza. Miejscowych też prawie w ogóle nie widać.

Cały kompleks jest bardzo dobrze zachowany, przetrwał wieki, co sugeruje, iż miejsce, gdzie został wybudowany jest nieprzypadkowe, bo odporne na trzęsienia ziemi, osuwanie się zboczy, czy lawiny błotne. Te plagi, które dotykają wschodnią Birmę rokrocznie zwłaszcza w czasie pory deszczowej.

W Kakku odbywa się doroczny festiwal religijny, zawsze w marcu, związany z miejscowym świętem Tabaung.

Generalnie główne ścieżki przecinają się krzyżowo. Na końcu głównego szlaku mieści się największa stupa o wysokości 40 metrów. To jej wybudowanie wiąże się z działalnością Królestwa Bagan w średniowieczu.

Kakku_02

Birma 551

Cena wstępu: 3 500 MMK/os.
Podobno formalnie trzeba zamówić sobie w Taunggyi przewodnika z plemienia Pa-Oh na kompleks Kakku, który bierze 6 500 MMK od grupy. Ale ja szczerze mówiąc nie spotkałem się na miejscu z pytaniem, czy mam ze sobą osobę do oprowadzania.

Obok kompleksu Kakku znajdują się trzy restauracje, gdzie można zjeść posiłek jednodaniowy za przyzwoitą cenę ok. 2 500 MMK od osoby.

Jak dojechać?

Zwykle do Kakku jedzie się ze strony jeziora Inle przejeżdżając przez Taunggyi. Droga w jedną stronę może zabrać od 2 do 3 godzin, w zależności od tego, czy drogi nie są za bardzo rozmyte i czy po drodze nie zatrzymamy się na którymś z okazyjnych targów, gdzie sprzedaje się wszystko.
Kakku nie ma połączeń autobusowych. Najlepiej zatem wynająć sobie taksówkę w Nyaungshwe lub Taunggyi. Kosztuje 40 000 MMK za cały dzień. [Aktualizacja na styczeń 2017 r. od Anny Konopek]. Z Taunggyi może być troszkę taniej.