W Singapurze są same cuda architektury

W Singapurze są same cuda architektury. To nie tylko wysokościowce, czy ładne budynki z czasów kolonialnych. Jednym z głównych wartych uwagi miejsc do odwiedzenia jest z pewnością Gardens by the Bay. Jest to miejski park tematyczny, gdzie m.in. można zobaczyć fragment lasu równikowego pod olbrzymią kopułą, czy rzędy ognistych orchidei. Do lasu się nie wybraliśmy, bo czekała nas wyprawa do niego na Borneo. Za to nie mogliśmy odpuścić sobie przejścia przez centralną część parku w postaci olbrzymich Super Grove Trees. Wyobraźcie sobie, iż w tym momencie poczuliśmy, że chyba znaleźliśmy się na planie filmu „Avatar”. Niezwykłe sztuczne konstrukcje, na których zainstalowano naturalne, zielone pnącza. Krajobraz iście nieziemski. Od pewnego Polaka spotkanego jeszcze w KL dowiedzieliśmy się, że warto przyjść pod drzewa wieczorem. Tak zrobiliśmy. I przeżyliśmy jedno z najbardziej niesamowitych doświadczeń podczas całej wyprawy na Malaje. Dosłownie poczuliśmy się jak w bajce. Przepiękna chińska muzyka i te kolory. To był teatr, to była niezapomniana baśń, której fragment na filmie przedstawiam poniżej…

https://youtu.be/8TthtBH7rnU